środa, 23 lutego 2011

Pozwolenie na budowę altany

Wydawałoby się pozornie, że gdy stajemy się właścicielami jakiejś posesji, mamy dom z ogrodem, to możemy tym majątkiem dowolnie dysponować, stawiać mniejsze lub większe budowle na tym terenie i nie przejmować się żadnymi pozwoleniami. Niestety, jest to złudne przeświadczenie.
Różanka w Szczecinie. Tam z tyłu będzie podobn...Image via Wikipedia

Warto zatem wcześniej sprawdzić, czy stawiając przydomową altanę potrzebujemy zezwolenia.
Okazuje się, że kwestie prawne regulują powyższy temat w odniesieniu do wielkości małej architektury ogrodowej. W których zatem przypadkach i rozmiarach zgłoszenie do odpowiednich organów (jeszcze jednak nie pozwolenie na budowę) będzie potrzebne, a w których nie?

Zacznijmy od tej drugiej kategorii. W tej części znajdziemy niewielkie obiekty typu kapliczki, fontanny, huśtawki, śmietniki, kompostowniki. Tutaj umieścimy także ogrodzenia do wysokości 2,20 metra. I tu w zasadzie nasza swoboda się kończy. Pozostałe budowle będą wymagały od nas drobnej papierkowej pracy.

Poznajmy szczegóły.

Kluczowy wymiar w przypadku zezwoleń na budowę to 25 metrów kwadratowych. Jeśli zatem nasza altana jest parterowa i żaden z jej boków nie przekracza pięciu metrów, to jedyne co nam będzie potrzebne, to zgłoszenie zamiaru wzniesienia takiego obiektu u Prezydenta Miasta lub w Starostwie Powiatowym z odpowiednim wyprzedzeniem czasowym – decyzja administracyjna zostanie podjęta w ciągu 30 dni od momentu złożenia dokumentów.

Istnieje możliwość, że zgłoszenie zostanie rozpatrzone negatywnie, ale od tej decyzji zawsze mamy szansę się odwołać, a nie złożenie takiego wniosku może być równoznaczne z karą w wysokości 5000 złotych.
Należy również pamiętać, że na 500 metrów naszej działki mogą przypadać co najwyżej 2 takie obiekty.

Co z pozwoleniami? Konieczne jest ono przy budynkach przekraczających wielkość 25 metrów kwadratowych. I tutaj będziemy musieli poświęcić więcej czasu i trochę się też namęczyć z formalnościami. Jeśli jednak zależy nam na większej budowli, to gra jest warta świeczki. Na pewno natomiast nie poleca się stawiać niewielkiego budynku w ogrodzie na dziko, ewentualna kara będzie wysoka, a możemy zaprzepaścić sobie szansę, by zrobić to legalnie.

Pergole do Twojego ogrodu
Enhanced by Zemanta

piątek, 14 stycznia 2011

Żwir w ogrodzie - zaprzyjaźnijmy się z nim!

Chęć zmiany wystroju może dotyczyć nie tylko przestrzeni wewnątrz domu czy mieszkania, ale i tej przydomowej oraz działki. Jest wiele metod, po które możemy sięgnąć, ale jedną z łatwiejszych jest delikatna zmiana nawierzchni. Pomocny będzie tutaj żwir.

Chęć zmiany wystroju może dotyczyć nie tylko przestrzeni wewnątrz domu czy mieszkania, ale i tej części przydomowej oraz działki. Jest wiele metod, po które możemy sięgnąć, ale jedną z łatwiejszych jest delikatna zmiana nawierzchni. Pomocny będzie tutaj żwir.

Żwiru możmy używać w wielu miejscach i na wiele sposobów: przyda się wokół stawu, w miejscach przeznaczonych typowo dla roślin oraz na ścieżkach w ogrodzie. Najpraktyczniejsze i najładniejsze efekty przyniesie nam wysypanie żwiru w odpowiednim kolorze na nasze rabatki. Jak zrobić to sprytnie, z głową?

Wszystko zależy od tego, czy rabatka jest już gotowa, czy przygotowujemy dopiero ziemię pod nasz cel. Jeśli mamy już zrobione grządki, zabawy będzie mniej. Wystarczy, że odpowiednio przygotujemy glebę, wypielimy, wyrównamy teren. Sam żwir rozsypujemy, tak by wszędzie było go mniej więcej 3 cm.

Przygotowując świeżą rabatę, czeka nas trochę więcej pracy, jednak zdecydowanie się ona opłaci. Przede wszystkim wykonujemy projekt rozmieszczenia roślin, decydujemy się raczej na te większe i bardziej wyraziste (przyniosą lepszy efekt wizualny). W odpowiednio przygotowanej, oczyszczonej glebie montujemy instalację nawadniającą (jeśli zdecydujemy się na ten typ podlewania), a potem kładziemy matariał izolacyjny, przepuszczający wodę i powietrze,  zapobiegający mieszaniu się żwiru i piasku. Rabatkę taką najlepiej ustawić z dala od pergoli ogrodowej czy altany.

Jeśli na samym początku wykonaliśmy projekt rozmieszczenia roślin, nie będziemy mieć problemu z ich sadzieniem, tam gdzie sobie to zaplanowaliśmy. Po kilku dniach od rozłożenia materiału i posadzeniu roślin, możemy już wysypywać żwirek. Tak przygotowana rabatka przyniesie nam mniej pracy w przyszłości, jednak będziemy musieli zrezygnować z tradycyjnego nawożenia, na rzecz nawozów płynnych.

Tak położony żwir będzie pełnił wiele funkcji w naszym ogrodzie. Nie tylko jako estetyczny ozdobnik, ale i element zabezpieczający przed nadmiernym wysuszeniem lub zamrożeniem gleby oraz ściółka. Możemy także liczyć na mniejsze kłopoty z chwastami.

piątek, 15 października 2010

Naturalny płot w ogrodzie

Postawienie na naturę w naszym otoczeniu sprawia, że wiele rozwiązań, jakie wybieramy do naszego ogrodu, mają być ekologiczne i jak najbardziej zielone. To sprawia, że często zamiast zwykłego metalowego płotu odgradzającego naszą posesję chcemy tam widzieć płot naturalny, żywy, czyli naturpłot, a bardziej po polsku żywopłot.

Żywopłoty to piękne elementy wyposażenia naszych ogrodów. Oczywiście, piękne będą wtedy, gdy o nie zadbamy. Usychające, prawie bez liści i niewielkich rozmiarów nie wzbudzą w nikim zachwytu, a do tego nie będą spełniały swojej roli. Co więcej, taki płot może być tylko dla nas problemem – sąsiedzi będą się skarżyć, że szpecimy okolicę, a złodziei będzie to tylko zachęcać do wstąpienia i obejrzenia naszych włości. Co zatem możemy zrobić, by płot stał się chlubą naszego ogrodu?

Wybierzmy odpowiednie rośliny, posadźmy w odpowiednim czasie.
Sadzenie drobnolistnych i zimotrwałych roślin i drzew, bo takie są właśnie najlepsze, powinno odbywać się wczesną jesienią. Każda z roślin musi mieć odpowiednią ilość miejsca dla siebie. Potrzebne jest to, by każda z posadzonych roślin miała dla siebie na tyle dużo światła do utrzymania świeżości. Sprawdźmy także, jaka jest nasza gleba: jeśli zbyt twarda, zmiękczmy ją piaskiem, jeśli zbyt miękka, wzbogaćmy ją gliną.

Dajmy roślinom wsparcie.
Często popełnianym błędem jest sadzenie żywopłotu zbyt blisko sztucznego ogrodzenia. Nie da się ukryć jednak, że wielu z nas chciałoby taki naturalny odgradzacz wesprzeć jeszcze czymś dodatkowym, co pozwoliłoby żywopłotowi nabrać większej mocy. Stąd też propozycja: wesprzyjmy ten żywopłot małym, drewnianym płotem. Dzięki temu wciąż będziemy się poruszać w obrębie natury, a stawiając takie zestawienie przy zachowaniu odpowiedniej odległości 50 centymetrów od siebie, nie powinniśmy się obawiać, że popełnimy błąd. Głównym wejściem przez żywopłot może być też niewielka pergola.

Odpowiednia pielęgnacja.
Ściółkujemy, podlewamy obficie i podsypujemy korą – to rzeczy, które musimy zrobić już podczas samego sadzenia. Ale to tylko początek, bo zadań przy naszym naturalnym płocie nam nie zabraknie. Jednym z najważniejszych jest nawożenie, które jest czynnością wykonywaną wiosną, jesienią jest to niepotrzebne. Oprócz dostarczenia nawozu powinniśmy oczywiście także płot podcinać, najlepiej robić to co najmniej raz w roku, ale regularnie. Pomyślmy także o zaopatrzeniu się w korę dekoracyjną, spełni ona także praktyczne funkcje, chroniąc przed chwastami i wysychaniem.

Altany ogrodowe

wtorek, 21 września 2010

Niezbędne elementy do ogrodu

 Pory roku szybko się zmieniają. Każda z nich przynosi nowe radości i nowe obowiązki w ogrodzie. Korzyści, jakie przynosi nam czas spędzony w naszej przydomowej przestrzeni, jest nieporównywalny z niczym innym. Architektura ogrodowa pomaga nam spędzać czas jeszcze wygodniej i bardziej praktycznie. 


Pory roku szybko się zmieniają. Każda z nich przynosi nowe radości i nowe obowiązki w ogrodzie. Korzyści, jakie przynosi nam czas spędzony w naszej przydomowej przestrzeni, jest nieporównywalny z niczym innym. Architektura ogrodowa pomaga nam spędzać czas jeszcze wygodniej i bardziej praktycznie. Niezależnie od aury 4 elementy tejże architektury okażą się konieczne każdego dnia.
1.Płot
Tego elementu z całą pewnością nie trzeba bliżej przedstawiać. Mimo jednak swej pospolitości i popularności możemy wskazać kilka plusów, które nie są tak oczywiste. Płot bowiem, oprócz ochrony naszego ogrodu i domu, może naszą przestrzeń pięknie ozdabiać. W zależności od materiału, jaki wybierzemy (np.drewno), płot będzie pasować do pozostałych elementów wyposażenia ogrodu i wkomponowywać się w ogólny charakter domu i jego otoczenia.

2.Garaż
Jeśli nie mamy zbyt dużo miejsca wokół domu i nie posiadamy murowanego garażu, dobrą opcją będzie niewielki garaż montowany zewnętrznie. Samochód będziemy chcieli chronić w każdej pogodzie, zechcemy osłonić karoserię zarówno od słońca, jak i tym bardziej od deszcze i śniegu. Taki garaż może służyć nawet ochronie dwóch samochodów, tak by wszyscy domownicy byli szczęśliwi. Jeśli nie będziemy trzymać tam przez dłuższy czas auta, możemy spędzać tam wolny czas – na wolnym powietrzu, ale pod dachem.

3.Altana
Jeden z najważniejszych elementów wyposażenia ogrodu. Latem cieszymy się w altanie otwartej spotkaniami z przyjaciółmi przy grillu, jesienią spędzimy miłe popołudnie w zamkniętej altanie. Ale gama czynności, która się przed nami otwiera, gdy stajemy się posiadaczami altany, jest niemal nieskończona. Czas w takim domku będzie dla nas najlepszą nagrodą po wykonaniu wszelkich prac ogrodowych, a także po zwykłym dniu zabiegania w codzienności.

4.Huśtawka
Na pierwszy rzut oka huśtawka może nie wydawać się elementem koniecznym w ogrodzie, jednak za jej posiadaniem, stoi szereg argumentów. Elegancka huśtawka dla kilku osób nie tylko ozdabia ogród,  podnosi jego prestiż i przynosi radość dzieciom, ale i daje możliwość do miłego spędzenia czasu z rodziną oraz powrotu do lat dzieciństwa.

poniedziałek, 30 sierpnia 2010

Popularne błędy w ogrodnictwie

Poniżej prezentujemy 10 błędów w ogrodnictwie, które mogą poważnie utrudnić nasze dalsze działania ogrodnicze. W większości dotyczą one ogrodników-amatorów, pasjonujących się zielenią, jednak nie posiadających profesjonalnej wiedzy, jak tę zieleń i przestrzeń organizować. Warto uczyć się na cudzych błędach, by niepotrzebnie ich potem nie powielać.

1. Brak projektu ogrodu

Brak projektu i chaotyczne podejście do urządzania ogrodu to najczęstszy błąd popełniany przez ogrodników-amatorów. Co więcej, jest on bardzo dotkliwy dla roślin, ponieważ brak planu może powodować sadzenie obok siebie roślin o różnych wymaganiach, a dalej częste ich przesadzanie. Powoduje to bałagan, ogród wygląda niechlujnie, wymaga dodatkowej pracy i nakładów, bo rośliny traktowane w ten sposób nie zawsze są w stanie przeżyć.

2. Nieplanowanie użyteczności

Pozostawienie użytecznych elementów ogrodu do zaplanowania przypadkowi lub niewprawnym fachowcom to prawdziwy dramat. O ile pierwsze rozwiązanie może się okazać dość dobre w ostatecznym rozrachunku, to drugie wyjście zdecydowanie nie. Niewygodne ścieżki prowadzące donikąd nawet jeśli są piękne i doskonale prezentują się na planach, i tak powodują, że trawa będzie wydeptywana, a z nich nikt nie będzie korzystał. Planując ogród, pomyśleć warto też o takich elementach jak plac zabaw, nawet jeśli dzieci są bardzo małe, oraz grill. Wyznaczenie odpowiedniego miejsca dla dzieci sprawi, że nie posadzimy tam bardzo wrażliwych, drogich albo trujących roślin.
Jeśli brakuje nam chwilowo funduszy na wdrożenie wszystkich planów, to możemy posiać na takim miejscu trawę, którą później łatwiej zmienić w wymarzony kącik niż perfekcyjne rosarium, oczko wodne czy skalniak.

3. Nieuwzględnienie udogodnień już w projekcie

Warto wziąć pod uwagę rozwój ogrodu, a także różnorodne ułatwienia, które zamierzamy zainstalować w ogrodzie. Najpierw załóżmy automatyczne systemy nawadniania, czy pompy ciepła, a dopiero później zadbajmy o idealne trawniki.

4. Ochrona roślin przed dziećmi i zwierzętami – i na odwrót

Jeśli w domu jest małe dziecko, to jego bezpieczeństwo zawsze stoi na pierwszym miejscu – dlatego tez projektując ogród, od razu skreślić należy z planów rośliny piękne, ale przede wszystkim rośliny trujące czy kolczaste, które mogą wyrządzić dziecku krzywdę. W wypadku domowych pupilów to raczej rośliny trzeba chronić przed ich działaniami – psy potrafią stratować rośliny rosnące na drodze ich stałych tras biegnących po posesji, często zdarza się też, że na toaletę wybierają sobie one określone miejsce, niszcząc zasadzone tam rośliny. Dobrze jest wygrodzić część przydomowego terenu wyłącznie do dyspozycji zwierząt i zrezygnować tam z ambitnego ogrodnictwa, skupiając się jedynie na dbaniu o trawę.

5. Realizacja ogrodu w całości po zakończeniu budowy

Część prac ogrodniczych można wykonywać już w trakcie budowy domu – chodzi szczególnie o sadzenie żywopłotu. Jeśli chcemy cieszyć się naturalną barierą odgradzającą nas od posesji sąsiadów lub pobliskiej ulicy, możemy zasadzić rośliny w momencie rozplanowania położenia domu na działce. Jedynym warunkiem jest uprzednie zaplanowanie miejsc składowania materiałów oraz odpowiednich ciągów komunikacyjnych – w innym wypadku część roślin może zostać zniszczona przez robotników.

6. Niedostosowanie roślin do warunków w ogrodzie

Nasz ogród jest paloną słońcem patelnią, a my upieramy się żeby rosły tam ogromne paprocie – niestety,  nie ma szans, bo są to rośliny cieniolubne i wymagające wilgoci. Mieszkamy w górach, trzaskające mrozy to coroczne doświadczenie, a 2 metry śniegu ma Boże Narodzenie to już norma? Powinniśmy pogodzić się z tym, że egzotyczne rośliny i wrażliwe gatunki nie będą dla nas dobrym rozwiązaniem. Jeśli będziemy uparcie sadzić w ogrodzie rośliny, których wymagania kłócą się z warunkami, jakimi dysponujemy, narażamy się tylko na stratę pieniędzy.

7. Nieuważne koszenie

Jeden z najgorszych problemów podczas pielęgnacji to przypadkowe niszczenie młodych roślin podczas koszenia trawników. Niestety problem jest powszechny i u początkujących ogrodników powoduje spore straty. Na szczęście jest na to prosta rada – najmniejsze rośliny, dla których zagrożenie jest największe, warto osłonić drobną siatką rozpiętą na kilku palikach. Gdy roślina podrośnie, można usunąć zabezpieczenie.

8. Częste zmiany koncepcji

Zmiany w ogrodzie nie są złe, jednak pod jednym warunkiem – nie można „przemeblowywać” ogrodu co roku. Rośliny po przesadzeniu przez jakiś czas muszą przyzwyczajać się do nowego miejsca, są słabsze i bardziej wrażliwe na choroby i szkodniki. Po przesadzaniu szybciej też marnieją, więc pomijając ciężką pracę, z jaką wiąże się zmienianie istniejącego ogrodu na inny, warto ponownie przemyśleć ten pomysł, by nie stracić ulubionych roślin.

9. Zagęszczenie roślin przy sadzeniu

Sadząc malutkie krzaczki czy drzewka, często nie zdajemy sobie sprawy, że za kilka lat wyrosną z nich potężne rośliny. Koniecznie pamiętać należy, że po niedługim czasie rośliny zaczną walczyć ze sobą o miejsce, składniki pokarmowe, będą zasłaniać siebie nawzajem, a najsłabsze mogą zmarnieć. Wkrótce okaże się, że konieczne będzie przesadzanie roślin, co wymaga sporo czasu, umiejętności i siły.

10. Posadzenie razem bardzo różnych roślin

Posadzenie koło siebie roślin wymagających różnych warunków, rodzajów gleby czy nawożenia z pewnością okaże się zgubne dla części z nich. Warto przeglądać foldery informacyjne zawierające informacje o wymaganiach konkretnych okazów, by uniknąć w przyszłości niemiłych niespodzianek. Nie tylko ładna kompozycja ma znaczenie, ale też równomierny rozwój roślin, a w konsekwencji piękno ogrodu.

Więcej błędów znajdziemy w drugiej części posta.