piątek, 15 października 2010

Naturalny płot w ogrodzie

Postawienie na naturę w naszym otoczeniu sprawia, że wiele rozwiązań, jakie wybieramy do naszego ogrodu, mają być ekologiczne i jak najbardziej zielone. To sprawia, że często zamiast zwykłego metalowego płotu odgradzającego naszą posesję chcemy tam widzieć płot naturalny, żywy, czyli naturpłot, a bardziej po polsku żywopłot.

Żywopłoty to piękne elementy wyposażenia naszych ogrodów. Oczywiście, piękne będą wtedy, gdy o nie zadbamy. Usychające, prawie bez liści i niewielkich rozmiarów nie wzbudzą w nikim zachwytu, a do tego nie będą spełniały swojej roli. Co więcej, taki płot może być tylko dla nas problemem – sąsiedzi będą się skarżyć, że szpecimy okolicę, a złodziei będzie to tylko zachęcać do wstąpienia i obejrzenia naszych włości. Co zatem możemy zrobić, by płot stał się chlubą naszego ogrodu?

Wybierzmy odpowiednie rośliny, posadźmy w odpowiednim czasie.
Sadzenie drobnolistnych i zimotrwałych roślin i drzew, bo takie są właśnie najlepsze, powinno odbywać się wczesną jesienią. Każda z roślin musi mieć odpowiednią ilość miejsca dla siebie. Potrzebne jest to, by każda z posadzonych roślin miała dla siebie na tyle dużo światła do utrzymania świeżości. Sprawdźmy także, jaka jest nasza gleba: jeśli zbyt twarda, zmiękczmy ją piaskiem, jeśli zbyt miękka, wzbogaćmy ją gliną.

Dajmy roślinom wsparcie.
Często popełnianym błędem jest sadzenie żywopłotu zbyt blisko sztucznego ogrodzenia. Nie da się ukryć jednak, że wielu z nas chciałoby taki naturalny odgradzacz wesprzeć jeszcze czymś dodatkowym, co pozwoliłoby żywopłotowi nabrać większej mocy. Stąd też propozycja: wesprzyjmy ten żywopłot małym, drewnianym płotem. Dzięki temu wciąż będziemy się poruszać w obrębie natury, a stawiając takie zestawienie przy zachowaniu odpowiedniej odległości 50 centymetrów od siebie, nie powinniśmy się obawiać, że popełnimy błąd. Głównym wejściem przez żywopłot może być też niewielka pergola.

Odpowiednia pielęgnacja.
Ściółkujemy, podlewamy obficie i podsypujemy korą – to rzeczy, które musimy zrobić już podczas samego sadzenia. Ale to tylko początek, bo zadań przy naszym naturalnym płocie nam nie zabraknie. Jednym z najważniejszych jest nawożenie, które jest czynnością wykonywaną wiosną, jesienią jest to niepotrzebne. Oprócz dostarczenia nawozu powinniśmy oczywiście także płot podcinać, najlepiej robić to co najmniej raz w roku, ale regularnie. Pomyślmy także o zaopatrzeniu się w korę dekoracyjną, spełni ona także praktyczne funkcje, chroniąc przed chwastami i wysychaniem.

Altany ogrodowe

wtorek, 21 września 2010

Niezbędne elementy do ogrodu

 Pory roku szybko się zmieniają. Każda z nich przynosi nowe radości i nowe obowiązki w ogrodzie. Korzyści, jakie przynosi nam czas spędzony w naszej przydomowej przestrzeni, jest nieporównywalny z niczym innym. Architektura ogrodowa pomaga nam spędzać czas jeszcze wygodniej i bardziej praktycznie. 


Pory roku szybko się zmieniają. Każda z nich przynosi nowe radości i nowe obowiązki w ogrodzie. Korzyści, jakie przynosi nam czas spędzony w naszej przydomowej przestrzeni, jest nieporównywalny z niczym innym. Architektura ogrodowa pomaga nam spędzać czas jeszcze wygodniej i bardziej praktycznie. Niezależnie od aury 4 elementy tejże architektury okażą się konieczne każdego dnia.
1.Płot
Tego elementu z całą pewnością nie trzeba bliżej przedstawiać. Mimo jednak swej pospolitości i popularności możemy wskazać kilka plusów, które nie są tak oczywiste. Płot bowiem, oprócz ochrony naszego ogrodu i domu, może naszą przestrzeń pięknie ozdabiać. W zależności od materiału, jaki wybierzemy (np.drewno), płot będzie pasować do pozostałych elementów wyposażenia ogrodu i wkomponowywać się w ogólny charakter domu i jego otoczenia.

2.Garaż
Jeśli nie mamy zbyt dużo miejsca wokół domu i nie posiadamy murowanego garażu, dobrą opcją będzie niewielki garaż montowany zewnętrznie. Samochód będziemy chcieli chronić w każdej pogodzie, zechcemy osłonić karoserię zarówno od słońca, jak i tym bardziej od deszcze i śniegu. Taki garaż może służyć nawet ochronie dwóch samochodów, tak by wszyscy domownicy byli szczęśliwi. Jeśli nie będziemy trzymać tam przez dłuższy czas auta, możemy spędzać tam wolny czas – na wolnym powietrzu, ale pod dachem.

3.Altana
Jeden z najważniejszych elementów wyposażenia ogrodu. Latem cieszymy się w altanie otwartej spotkaniami z przyjaciółmi przy grillu, jesienią spędzimy miłe popołudnie w zamkniętej altanie. Ale gama czynności, która się przed nami otwiera, gdy stajemy się posiadaczami altany, jest niemal nieskończona. Czas w takim domku będzie dla nas najlepszą nagrodą po wykonaniu wszelkich prac ogrodowych, a także po zwykłym dniu zabiegania w codzienności.

4.Huśtawka
Na pierwszy rzut oka huśtawka może nie wydawać się elementem koniecznym w ogrodzie, jednak za jej posiadaniem, stoi szereg argumentów. Elegancka huśtawka dla kilku osób nie tylko ozdabia ogród,  podnosi jego prestiż i przynosi radość dzieciom, ale i daje możliwość do miłego spędzenia czasu z rodziną oraz powrotu do lat dzieciństwa.

poniedziałek, 30 sierpnia 2010

Popularne błędy w ogrodnictwie

Poniżej prezentujemy 10 błędów w ogrodnictwie, które mogą poważnie utrudnić nasze dalsze działania ogrodnicze. W większości dotyczą one ogrodników-amatorów, pasjonujących się zielenią, jednak nie posiadających profesjonalnej wiedzy, jak tę zieleń i przestrzeń organizować. Warto uczyć się na cudzych błędach, by niepotrzebnie ich potem nie powielać.

1. Brak projektu ogrodu

Brak projektu i chaotyczne podejście do urządzania ogrodu to najczęstszy błąd popełniany przez ogrodników-amatorów. Co więcej, jest on bardzo dotkliwy dla roślin, ponieważ brak planu może powodować sadzenie obok siebie roślin o różnych wymaganiach, a dalej częste ich przesadzanie. Powoduje to bałagan, ogród wygląda niechlujnie, wymaga dodatkowej pracy i nakładów, bo rośliny traktowane w ten sposób nie zawsze są w stanie przeżyć.

2. Nieplanowanie użyteczności

Pozostawienie użytecznych elementów ogrodu do zaplanowania przypadkowi lub niewprawnym fachowcom to prawdziwy dramat. O ile pierwsze rozwiązanie może się okazać dość dobre w ostatecznym rozrachunku, to drugie wyjście zdecydowanie nie. Niewygodne ścieżki prowadzące donikąd nawet jeśli są piękne i doskonale prezentują się na planach, i tak powodują, że trawa będzie wydeptywana, a z nich nikt nie będzie korzystał. Planując ogród, pomyśleć warto też o takich elementach jak plac zabaw, nawet jeśli dzieci są bardzo małe, oraz grill. Wyznaczenie odpowiedniego miejsca dla dzieci sprawi, że nie posadzimy tam bardzo wrażliwych, drogich albo trujących roślin.
Jeśli brakuje nam chwilowo funduszy na wdrożenie wszystkich planów, to możemy posiać na takim miejscu trawę, którą później łatwiej zmienić w wymarzony kącik niż perfekcyjne rosarium, oczko wodne czy skalniak.

3. Nieuwzględnienie udogodnień już w projekcie

Warto wziąć pod uwagę rozwój ogrodu, a także różnorodne ułatwienia, które zamierzamy zainstalować w ogrodzie. Najpierw załóżmy automatyczne systemy nawadniania, czy pompy ciepła, a dopiero później zadbajmy o idealne trawniki.

4. Ochrona roślin przed dziećmi i zwierzętami – i na odwrót

Jeśli w domu jest małe dziecko, to jego bezpieczeństwo zawsze stoi na pierwszym miejscu – dlatego tez projektując ogród, od razu skreślić należy z planów rośliny piękne, ale przede wszystkim rośliny trujące czy kolczaste, które mogą wyrządzić dziecku krzywdę. W wypadku domowych pupilów to raczej rośliny trzeba chronić przed ich działaniami – psy potrafią stratować rośliny rosnące na drodze ich stałych tras biegnących po posesji, często zdarza się też, że na toaletę wybierają sobie one określone miejsce, niszcząc zasadzone tam rośliny. Dobrze jest wygrodzić część przydomowego terenu wyłącznie do dyspozycji zwierząt i zrezygnować tam z ambitnego ogrodnictwa, skupiając się jedynie na dbaniu o trawę.

5. Realizacja ogrodu w całości po zakończeniu budowy

Część prac ogrodniczych można wykonywać już w trakcie budowy domu – chodzi szczególnie o sadzenie żywopłotu. Jeśli chcemy cieszyć się naturalną barierą odgradzającą nas od posesji sąsiadów lub pobliskiej ulicy, możemy zasadzić rośliny w momencie rozplanowania położenia domu na działce. Jedynym warunkiem jest uprzednie zaplanowanie miejsc składowania materiałów oraz odpowiednich ciągów komunikacyjnych – w innym wypadku część roślin może zostać zniszczona przez robotników.

6. Niedostosowanie roślin do warunków w ogrodzie

Nasz ogród jest paloną słońcem patelnią, a my upieramy się żeby rosły tam ogromne paprocie – niestety,  nie ma szans, bo są to rośliny cieniolubne i wymagające wilgoci. Mieszkamy w górach, trzaskające mrozy to coroczne doświadczenie, a 2 metry śniegu ma Boże Narodzenie to już norma? Powinniśmy pogodzić się z tym, że egzotyczne rośliny i wrażliwe gatunki nie będą dla nas dobrym rozwiązaniem. Jeśli będziemy uparcie sadzić w ogrodzie rośliny, których wymagania kłócą się z warunkami, jakimi dysponujemy, narażamy się tylko na stratę pieniędzy.

7. Nieuważne koszenie

Jeden z najgorszych problemów podczas pielęgnacji to przypadkowe niszczenie młodych roślin podczas koszenia trawników. Niestety problem jest powszechny i u początkujących ogrodników powoduje spore straty. Na szczęście jest na to prosta rada – najmniejsze rośliny, dla których zagrożenie jest największe, warto osłonić drobną siatką rozpiętą na kilku palikach. Gdy roślina podrośnie, można usunąć zabezpieczenie.

8. Częste zmiany koncepcji

Zmiany w ogrodzie nie są złe, jednak pod jednym warunkiem – nie można „przemeblowywać” ogrodu co roku. Rośliny po przesadzeniu przez jakiś czas muszą przyzwyczajać się do nowego miejsca, są słabsze i bardziej wrażliwe na choroby i szkodniki. Po przesadzaniu szybciej też marnieją, więc pomijając ciężką pracę, z jaką wiąże się zmienianie istniejącego ogrodu na inny, warto ponownie przemyśleć ten pomysł, by nie stracić ulubionych roślin.

9. Zagęszczenie roślin przy sadzeniu

Sadząc malutkie krzaczki czy drzewka, często nie zdajemy sobie sprawy, że za kilka lat wyrosną z nich potężne rośliny. Koniecznie pamiętać należy, że po niedługim czasie rośliny zaczną walczyć ze sobą o miejsce, składniki pokarmowe, będą zasłaniać siebie nawzajem, a najsłabsze mogą zmarnieć. Wkrótce okaże się, że konieczne będzie przesadzanie roślin, co wymaga sporo czasu, umiejętności i siły.

10. Posadzenie razem bardzo różnych roślin

Posadzenie koło siebie roślin wymagających różnych warunków, rodzajów gleby czy nawożenia z pewnością okaże się zgubne dla części z nich. Warto przeglądać foldery informacyjne zawierające informacje o wymaganiach konkretnych okazów, by uniknąć w przyszłości niemiłych niespodzianek. Nie tylko ładna kompozycja ma znaczenie, ale też równomierny rozwój roślin, a w konsekwencji piękno ogrodu.

Więcej błędów znajdziemy w drugiej części posta.

wtorek, 27 lipca 2010

Pnącza na pergole

Rośliny pnące najczęściej kojarzą nam się z obrośniętymi bluszczem murami. Ich różnorodność i wykorzystanie jest jednak dużo większe. Jeśli połączymy pnącza z małą architekturą ogrodową, taką jak pergole czy trejaże, możemy uzyskać naprawdę oryginalny efekt dekoracyjny w ogrodzie.Akebia
Pnącza to rośliny o ogromnej liczbie zalet. Pnącza czepne, dzięki tarciu o podłoże przyczepiają się do niego, potrafią zakryć szpecący element ściany, a nawet porosnąć ją w całości. Taki zabieg pozwala nam uzyskać dodatkową powierzchnię zieloną, na którą nie mielibyśmy miejsca na powierzchni poziomej. Świadomy wybór roślin na taką ścianę, to takie samo działanie, jak urządzanie domu lub ogrodu.
Wijące się pnącza, których wierzchołki wykonują ruchy krążące, powodujące owijanie się wokół podpory, pięknie prezentują się na pergolach. Do bardziej znanych odmian tego typu pnączy możemy zaliczyć akebię, roślinę o drobnych kwiatach, której pędy sięgają 6 metrów. Jest to pnącze niezwykle ozdobne, dzięki fioletowo-białym kwiatom i brązowawym liściom wygląda bardzo egzotycznie.
Wykorzystując tę jak i inne odmiany pnączy wijących (np. mniej dekoracyjny rdest, cytryniec, kapryfolium, glicynię), możemy zaczarować nasz ogród i:
  • stworzyć pergolę powitalną obrośniętą delikatną różą; taka konstrukcja pasuje przy furtce wejściowej na naszą działkę lub ogród – zapach i kolor róż będzie pozytywnie nastrajać naszych gości;
  • zrobić pergolę spacerową wyznaczającą nam ścieżkę, po której możemy obchodzić nasz ogród; tego typu element sprawdza się zdecydowanie na dużych przestrzeniach, gdzie jest jedynie elementem dodatkowym, a nie podstawowym motywem dekoracyjnym ogrodu;
  • zamontować pergolę wzdłuż istniejącej już ścieżki – obrośnięta jedną odmianą rośliny będzie tworzyć dodatkowe znaki nawigacyjne, które poprowadzą nas np. prosto z domu do altanki;
  • postawić pergolę z ławką, gwarantującą nam odpoczynek na świeżym powietrzu, w zacienionym dzięki pnączom miejscu; na taką pergolę nie potrzebna jest duża przestrzeń, a odczuwalny efekt to coś pomiędzy siedzeniem na ławce a odpoczywaniem w altance.
Tych kilka przykładów w najmniejszym nawet stopniu nie wyczerpuje tematu pnączy i wykorzystania ich na pergolach lub innych elementach małej architektury (o kwiatach pnących na balkonie przeczytamy również tutaj). Każdy z powyższych punktów moglibyśmy dowolnie rozwijać, podając szczegóły techniczne konstrukcji, specyfikacje roślin, miejsca montowania takiej minibudowli. Punkty te mają jedynie zachęcać do dalszych poszukiwań i inspirować do działania.
Połączenie: pergole + pnącza to świetny przykład, jak niewielkim wysiłkiem i kosztem osiągnąć w ogrodzie ogromny efekt. Delikatne konstrukcje pergoli kosztują niewiele, a możemy je stworzyć sami z elementów zalegających w garażu. Pnącza, oprócz przycinania i odpowiedniej rozsady na początku, nie wymagają od nas zbytniej opieki.
Uwaga: Jedna z najważniejszych zasad przy doborze pnączy na pergole to odpowiednie proporcje. Jeśli konstrukcja drewniana lub metalowa jest delikatna, pnącze nie powinno jej przytłaczać. Ponadto, by pęd mógł się swobodnie owinąć, podpora powinna być odpowiednio niewielka.
[zdjęcie: traindetrainer]

wtorek, 22 czerwca 2010

Zadbajmy o drewno w ogrodzie!

Drewno to jeden z częściej i chętniej wybieranych materiałów architektury ogrodowej. Większość przydomowej przestrzeni zajmują altany z drewna, drewniane meble ogrodowe, pawilony – z cedru czy świerku. Taki wybór nie dziwi – drewno to budulec piękny, elegancki, ciepły, wytrzymały, a zarazem delikatny. Warto więc wiedzieć, jak o ten skarb dbać. Altana_ośmiokątna
Zalety wykorzystania drewna w ogrodzie są ogromne. Rok rocznie coraz więcej Polaków decyduje się na zastąpienie zimnego metalu w przydomowych działkach ciepłym i przytulnym drewnem, które cieszy nie tylko oko, ale i duszę. Mimo wszystkich swoich zalet nasz budulec ma także pewien  minus – wymaga naszej troski i dobrej pielęgnacji, ponadto ważna jest jego jakość (co niekiedy wiąże się z ceną).
Od czego zacząć pielęgnację drewna? Najlepiej o impregnacji i konserwacji drewna pomyśleć jeszcze przed zakupem (oczywiście, nie dotyczy to osób, które zakup już sfinalizowały), gdy mamy możliwość zdecydowania się na produkt najwyższej jakości, nie wymagający od nas zbyt dużej pracy w przyszłości. Za jakie produkty uważamy te z wyższej półki? Możemy mówić tutaj na pewno o drewnie dębowym lub egzotycznym. Mniej trwały jest świerk i sosna, lecz i na to jest pewien dobry sposób – impregnacja ciśnieniowa.
Nasze drewniane konstrukcje mają wielu wrogów. Należą do nich z pewnością warunki atmosferyczne – nie tylko opady śniegu, deszczu, lecz także nadmierne nasłonecznienie – pleśń, grzyby. Sprzymierzeńcem z całą pewnością okaże się architektura ogrodowa impregnowana ciśnieniowo. Takie drewno dobrze opiera się niekorzystnym warunkom atmosferycznym i pozwala produktom „żyć” dłużej. Ponadto elementy te mogą być wykonane nawet z mniej trwałego drewna iglastego, co obniży nasze koszty, a zapewni nam co najmniej taką samą trwałość jak droższe drewno.
Gdy podjęliśmy już decyzje o konkretnym modelu, zajmijmy się instalacją i….przeczytajmy zalecenia dotyczące pielęgnacji, jakie zaproponował nam producent. Większość z nich informuje swoich klientów bądź to ulotką, bądź przekazuje najważniejsze informacje swoim detalistom. Jest to wiedza bardzo przydatna, warto więc skorzystać z okazji i podpytać sprzedawcę.

Jeśli nie mieliśmy tyle szczęścia i konserwacja drewnianych budynków ogrodowych jest dla nas dalej wiedzą tajemną, nie traćmy nadziei – pamiętając jedynie o kilku kwestiach, możemy cieszyć się pięknem architektury przez długie lata. W tym przypadku będzie chodziło głównie o  częstotliwość,  czyszczenie oraz impregnację.
Prace konserwacyjne w ogrodzie powinniśmy przeprowadzać dwa razy w roku. Będzie to czas przedzimowy, a nawet przedjesienny, gdy chcemy przygotować budynki na gwałtownie zmieniającą się pogodę, a także czas wczesnowiosenny, w którym nie tylko nasza przyroda potrzebuje zwiększonej troski, by w pełni obudzić się do życia. Zanim zaimpregnujemy drewno, musimy najpierw dobrze je oczyścić i osuszyć – impregnować możemy tylko suche drewno.
Do czyszczenia na sucho najlepiej użyć miękkiej szczotki z włókna roślinnego. Postarajmy się wyczyścić w ten sposób każdy kawałek (nie powinno być to trudne w przypadku mebli ogrodowych, bardziej kłopotliwe może być to w przypadku altanek i pawilonów, gdzie przydatna będzie nam drabinka). Po skończeniu pracy należy obejrzeć wszystkie powierzchnie i sprawdzić, czy są one wystarczająco gładkie. Całość możemy przetrzeć wilgotną szmatką.
Tak przygotowane, wyczyszczone i osuszone drewno, możemy już zaimpregnować. Wybierzmy do tego celu impregnat zapewniający nam ochronę przed promieniami UV oraz taki, który będzie chronić drewno przed wpływem wilgoci. Gama preparatów, których możemy użyć jest naprawdę ogromna – nie muszą być to jedynie popularna bejca i lakier podkładowy. Możemy sięgnąć także po coś bardziej ekologicznego i naturalnego jak np. pokost lniany. Wybór należy do nas.
Pamiętajmy, że szlachetnym drewnem możemy się cieszyć w ogrodzie latami. Nie pozostawmy go jednak samemu sobie i pomóżmy mu przetrwać mróz, nasłonecznienie, wilgoć, pleśń. Odwdzięczy się pięknym wyglądem.

piątek, 28 maja 2010

Majowe prace w ogrodzie

Maj to jeden z najpiękniejszych miesięcy w roku – nie bez powodu w dawnej Polsce słowo „maić” oznaczało tyle co stroić się. Wszystkie wiosenne rośliny przywdziały już kolorowe szaty i aż chce się na nie patrzeć. Dzięki temu wreszcie po zimowym letargu chce się żyć. Tym bardziej, że słońce przygrzewa coraz mocniej i zdarzają się dni, gdy temperatura oscyluje wokół 20 stopni. Jednak dla ogrodników jest to również miesiąc wytężonej pracy.
Gdy minie już połowa maja, kontrolując jeszcze długoterminowe prognozy pogody, by być pewnym, że nie zdarzą się już przygruntowe przymrozki w nocy, można zacząć sadzić w ziemi wszystkie rośliny, jakie mają cieszyć nasze oczy w ogrodzie w tym roku.

Własna rozsada kwiatowa właśnie teraz znajdzie swoje miejsce w ogrodzie, a flance żeniszków, pelargonii, szałwii, lobelii czy niecierpków możemy już umieścić na grządkach bez ryzyka przemarznięcia tych wrażliwych kwiatów. Można też posadzić rośliny wieloletnie takie jak: dalie, pacioreczniki, mieczyki i begonie. Nawet po połowie maja nie jest też za późno na siew kwiatów ogrodowych – szczególnie dotyczy to gatunków nieco bardziej wrażliwych i jednocześnie szybko rosnących – można jeszcze zaplanować grządki na powój, bratki, nasturcje, goździki, nagietki, aksamitki, szarłaty zwisłe i wyniosłe oraz pachnącą maciejkę, a także łubin i orliki. Z pewnością ich kolorowe kwiaty będą cieszyć nas i zdobić nasz ogród latem i jesienią. Nowo posadzone roślinki wymagają szczególnej opieki i dość obfitego podlewania, szczególnie na początku zanim uda im się przystosować do nowych warunków i wykształcić odpowiednio dużą bryłę korzeniową.
Koniecznie trzeba pamiętać, że przed sadzeniem albo sianiem roślin ziemię należy odpowiednio przygotować – niezbędne jest przekopanie i nawożenie ziemi, można też w razie konieczności dodać do niej trochę żyznej gleby próchniczej przeznaczonej dla domowych kwiatów (szczególnie gdy nasz ogródek jest dość gliniasty). Wielokrotne powtarzanie tego zabiegu (podczas każdego wiosennego sadzenia) powoduje, że po kilku latach bez zbytnich nakładów finansowych i czasowych jakość gleby, na której rosną nasze rośliny, znacząco się poprawi. Jeśli mamy taką możliwość, to warto na ogródku założyć niewielki kompostownik i podczas prac pielęgnacyjnych i porządkowych dodawać kompost do ziemi. To również wyraźnie poprawi jej jakość.
Maj to także czas, w którym do kalendarza regularnych prac ogrodowych musimy włączyć koniecznie regularne koszenie trawnika. Nie jest to ulubione zajęcie ogrodników, jednak jest to niezbędna czynność, która pozwoli utrzymać w ogrodzie wizualny ład i porządek. Poza tym alergicy dzięki koszeniu zapobiegną pyleniu traw w swoim najbliższym otoczeniu, a ich samopoczucie będzie lepsze. Jest to ważna wskazówka, ponieważ coraz więcej ludzi cierpi w związku z tego typu dolegliwościami.
Kot w majowych kwiatach
Od teraz przyjdzie nam także zmierzyć się z porządkowaniem ogrodu na co dzień – usunięcie przekwitniętych kwiatostanów z ostatnich tulipanów oraz narcyzów to konieczność, inaczej roślina zamiast magazynować substancje w cebulce, będzie zużywać energię na produkcję nasion. Koniecznie trzeba też pamiętać, by nie obcinać wiosennym kwiatom liści – dzięki temu cebulki pozostając w ziemi, nadal będą rosły, a w przyszłym roku wydadzą piękniejsze i bardziej okazałe kwiaty. Gdy liście pozasychają, można je obciąć, a na wolnych grządkach wysiać lub wysadzić letnie kwiaty pomiędzy rzędami cebul. Jest to szczególnie dobre rozwiązanie, jeśli zdecydujemy się pozostawić cebulki w gruncie. Jeśli chcemy je wykopać, to oczywiście można zrobić podobnie – trzeba tylko wybrać do tego pogodny dzień, aby po wyjęciu z ziemi można było je bez problemu podsuszyć na słońcu. Później trzeba przeznaczyć na ich przechowywanie przewiewne, suche i chłodne pomieszczenie (ok. 15-20 stopni). Najlepiej zastosować drewniane skrzyneczki po owocach, segregując przy okazji cebulki ze względu na reprezentowane gatunki, a w wypadku dużej ich ilości także na kolor czy kształt.

Z prac porządkowych w ogrodzie pamiętać powinniśmy również o przycięciu kwitnących krzewów, gdy zaczną one więdnąć -  jest to konieczny zabieg w wypadku migdałka, wrzośca, rododendronów i  azalii, a także forsycji i przekwitłego bzu. Dzięki temu w przyszłym roku rośliny zakwitną obficiej, a w trwającym sezonie ładnie się rozrosną. Maj to też dobry moment na pierwsze w nowym roku cięcie żywopłotu – wybujałe młode pędy zostaną skrócone, a rośliny zachowają w ten sposób zwarty pokrój i nie będzie niebezpieczeństwa pojawienia się niepożądanych prześwitów. Warto też pamiętać o nawożeniu żywopłotu po zimie.
Do niezbędnych prac porządkowych zaliczyć trzeba dodatkowo opryski drzew owocowych w sadach, które ochronić je mają przed szkodnikami. W zależności od liczby zawiązków na poszczególnych drzewach być może warto będzie też  je przerzedzić, co da mniej obfity plon, jednak o znacznie lepszej jakości. Maj to także dobry czas na przycięcie starych pędów krzewów owocowych – poza tym należy też w tym miesiącu pomyśleć o podparciu gałęzi agrestów, porzeczek oraz malin czy jeżyn.

Na koniec warto też zatroszczyć się o urodę ogrodu – należy pomalować altany, płoty, pergole i inne drewniane elementy w ogrodzie specjalną ochronną farbą, dzięki temu będziemy spokojni, że nasze ozdoby bez problemy dotrwają do kolejnego sezonu niewrażliwe na czynniki atmosferyczne. Warto wybrać na malowanie ładny dzień, ponieważ ciepło powoduje, że farba lepiej będzie wnikać w strukturę drewna, dodatkowo lepiej jest poczekać na kilka słonecznych dni pod rząd, bo dzięki temu drewno obeschnie i będzie zawierało mniej wody, a zabieg okaże się bardziej skuteczny.

Po tym wszystkim jedyne co nam pozostanie, to radość ze spędzania czasu w pięknym i zadbanym otoczeniu. Majowe spotkania na świeżym powietrzu czy grillowanie w ogrodzie to świetny odpoczynek po godzinach spędzanych w pomieszczeniach podczas pracy.

[źródło zdjęć: bark, debs-eye]

piątek, 30 kwietnia 2010

Mała architektura ogrodowa

Altana_Edwardian_gont
Altany przeszły długą drogę od momentu powstania i zdobienia jedynie najzamożniejszych plantacji, po powszechnie dostępne, niedrogie budynki, niekiedy nawet wykonane własnoręcznie przez ich właścicieli. Co więcej, dziś możemy cieszyć się ich ogromną różnorodnością – mamy do wyboru nie tylko altany (otwarte, zamknięte), ale i pawilony, garaże. Wszystkie budynki związane są z celem ich użytkowania.
Rozmiar budynku nie jest tak mocno powiązany z ceną, co raczej z przestrzenią, jaką dysponujemy. Przestrzeń ta nie może być zbyt mała, by spokojnie można było budynek zainstalować i potem zabudowę użytkować. Gdy jednak miejsce nie jest zbyt duże i na standardowy budynek nie starczy – nie ma co załamywać rąk, tylko zamówić altanę na wymiar.
Z czego najczęściej tworzone są altany? Mamy tu do wyboru nie tylko metal czy drewno, ale i nawet plastikowe konstrukcje. Każde z rozwiązań ma swoje zalety, a nasz wybór powinien być motywowany m.in. czasem, jaki chcemy spędzić w środku (przyjemniej będzie nam w drewnianej altanie) oraz na konserwację budynku (tu drewno, jeśli nie jest dobrej jakości, bywa kłopotliwe), pożądanym efektem wizualnym (odpada plastik) czy też łatwością w montażu (nie zainteresuje nas metalowa konstrukcja).

Wiele budynków ogrodowych wykorzystywanych jest do trzymania sprzętu ogrodniczego, składowania rowerów, narzędzi, kosiarki – wszystkich tych rzeczy, których nie chcielibyśmy trzymać w domu, a na pewno nie będziemy się ich pozbywać zupełnie. Posiadanie takiego specjalnego miejsca na narzędzia wprowadzi w naszej przestrzeni porządek i zapobiegnie niechcianym konfliktom z serii „gdzie to wszystko składować?”.
Niektóre budynki ogrodowe funkcjonują nawet jako biura przydomowe. Sprawdzają się one szczególnie dobrze latem, w przestrzeni, w której jest miejsce na odpowiednio duży budynek. Takie zabudowania bywają także używane jako warsztaty, a niekiedy domy do zabaw dla dzieci. Odpowiednia konstrukcja, pomysłowość czynią z altany atrakcyjne miejsce pracy, spędzania wolnego czas z przyjaciółmi, urządzania przyjęć czy też zabawy dla dzieci.

Altanę, pawilon czy inny letni domek warto mieć w ogrodzie z wielu względów – jednym z nich jest relaks i przyjemność delektowania się ogrodem w niepowtarzalnej scenerii.

poniedziałek, 22 marca 2010

Czym są inspekty

Wszyscy z niecierpliwością wyczekują już wiosny po długotrwałej zimie – jednym z najprostszych sposobów na szybsze jej nadejście jest z pewnością rozsmakowanie się w warzywach, które tradycyjnie uważa się za wiosenne.

Wszyscy z niecierpliwością wyczekują już wiosny po długotrwałej zimie – jednym z najprostszych sposobów na szybsze jej nadejście jest z pewnością rozsmakowanie się w warzywach, które tradycyjnie uważa się za wiosenne. Chodzi szczególnie o zieloną pietruszkę, koperek, szczypiorek, sałatę oraz oczywiście rzodkiewkę. Można zdecydować się na zakupy tych warzyw w sklepie, lecz o wiele przyjemniej i zdrowiej jest korzystać z własnych zasobów w tej kwestii. Niestety wymaga to trochę pracy i niezbędny jest do tego choćby najprostszy inspekt (akcesoria ogrodowe), jednak efekty końcowe warte są włożonej w ich uzyskanie pracy.

Najprostszym sposobem na stworzenie inspektów jest użycie w tym celu parapetów okiennych i skrzynek na kwiaty, które przykrywa się folią na czas kiełkowania i wzrostu roślin. Jest to dobra metoda szczególnie dla niezbyt dużych roślin (np. rzodkiewek), jednak wymaga sporej ilości miejsca na parapetach słonecznych i ciepłych okien. Poza tym, gdy rośliny wyrosną większe, trzeba będzie je powoli odkryć i pozbawić folii, a to spowolni ich wzrost. Ponadto jest to raczej sposób do wykorzystania przez właścicieli domów – działkowicze i ogrodnicy mają jednak inne możliwości.

Nieco więcej pracy wymaga stworzenie tzw. zimnego inspektu, jest to drewniana skrzynka przykryta od góry szybami, którą ustawia się wprost na gruncie w możliwie ciepłym i słonecznym miejscu w ogrodzie. Dzięki temu, że rośliny rosnące w jego wnętrzu są osłonięte przynajmniej częściowo przed panującymi na zewnątrz warunkami atmosferycznymi, ich rozwój jest szybszy. Dodatkowo, wyrastając od razu w glebie docelowej, rośliny wymagające pikowania nie będą narażone na szkło przy przesadzaniu i znakomita większość z nich przyjmie się na zaplanowanych stanowiskach. Najważniejszą zaletą inspektu jest możliwość dostosowania większości parametrów (wilgotność, temperatura, nasłonecznienie) do wymagań konkretnych roślin, jakie rosną w jego wnętrzu.

Natomiast najwięcej wysiłku wymaga stworzenie w ogrodzie tzw. ciepłego inspektu – efekt jest jednak adekwatny. Podobnie jak w przypadku inspektu zimnego niezbędne jest przygotowanie oszklonej od góry skrzynki, ale w tym wypadku ustawiana jest ona na specjalnym podłożu, które stanowi warstwa obornika i kompostu przykrywająca ziemią. Procesy rozkładu zachodzące w spodniej warstwie gleby powodują, że ziemia jest cieplejsza, a rośliny rosną szybciej, dodatkowo dzięki ruchom wody w glebie transportowane są do nasion i młodych roślinek na górze niezbędne składniki mineralne, a ziemia jest coraz bardziej żyzna. Niestety, ciepły inspekt wymaga naprawdę dużo pracy i przygotowań, polecany jest głównie wytrawnym ogrodnikom.

Na koniec warto jeszcze wspomnieć o kilku faktach dotyczących skutecznej hodowli roślin w inspektach. Przede wszystkim, trzeba zawsze pamiętać, by chronić rośliny w inspekcie przed mrozem – jeśli zapowiadane są przymrozki, należy koniecznie okryć szybę matą izolacyjną lub tekturą, rośliny bowiem nie lubią chłodu. Pamiętać musimy również, że inspekty wymagają intensywnego podlewania – po pierwsze dlatego, że szyba na ich powierzchni skutecznie odgradza je od wody opadowej, po drugie rośliny w fazie kiełkowania i pierwszej fazie intensywnego wzrostu potrzebują zdecydowanie większej ilości wody niż w pozostałym okresie wegetacyjnym. Ponadto ze względu na odmienny czas i tempo wzrostu roślin można zdecydować się na uprawianie na jednym stanowisku dwóch roślin – jednego gatunku rosnącego powoli i drugiego rosnącego szybko. Tego typu postępowanie nosi nazwę upraw łączonych i najczęściej stosuje się dla połączeń rzodkiewka + marchew oraz rzepa + sałata. Jest to to rozwiązanie wyjątkowo korzystne ze względu na ograniczoną powierzchnię inspektów.

Do odkrytych inspektów przesadzać można również zioła zimujące na parapetach okiennych w późniejszych miesiącach, kiedy robi się już cieplej – dzięki temu nasza zimowa troska o nie nie pójdzie na marne, a dodatkowo dzięki interesującym kształtom niektórych inspektów (np. sześciokąt) rośliny będą się ładnie prezentować i nie rozkrzewią się nadmiernie, tak że w razie konieczności na zimę będzie można je zabrać z powrotem do domu.
Piękne donice drewniane do Twojego ogrodu

poniedziałek, 15 lutego 2010

Do ogrodu wybierz drewno

Carport in front of garagesImage via Wikipedia

Drewno jest obecnie bardzo modne w ogrodach, przy czym jest dodatkowo funkcjonalne, atrakcyjne i ponadczasowe. To właśnie z meblami ogrodowymi z drewna możemy się cieszyć w najróżniejszych wzorach. Poniżej można znaleźć kilka przykładów takich mebli, które staną się wspaniała ozdobą naszego ogrodu.

Drewno jest obecnie bardzo modne w ogrodach, przy czym jest dodatkowo funkcjonalne, atrakcyjne i ponadczasowe. To właśnie z meblami ogrodowymi z drewna możemy się cieszyć w najróżniejszych wzorach. Poniżej można znaleźć kilka przykładów takich mebli, które staną się wspaniała ozdobą naszego ogrodu.

Mamy na przykład modne i nowoczesne zestawy meblowe. Praktyczne meble, na które stać przeciętnego zjadacza chleba. Mają dużo wzorów do wyboru i do tego są dostępne niemal dla każdego. Najczęściej tego typu meble są tworzone w większych miastach w Europie, powstają z lekkiego drewna. Bywa, że nie są to meble na długie lata, jednak przez pewien czas cieszą oczy ich właścicieli i spełniają swoje funkcje.

Przeciwieństwem tych nowoczesnych, modnych chwilowo mogą być zestawy, które moglibyśmy określić mianem 'antyczne'. Są to zazwyczaj meble drogie, trwałe i bardzo ozdobne. Mamy tutaj do wyboru wiele wzorów, jak np. meble ogrodowe z elementami stylu art deco, greckie wpływy w krzesłach, stołach. Wielka niesamowitość mebli i wspaniałe wykonaniem jest powodem często spotykanej wysokiej ceny, jaką mają akcesoria ogrodowe.

Gdy postawimy w ogrodzie meble w stylu antycznym, nasi sąsiedzi i goście oniemieją z zachwytu, nabiorą do nas nowego szacunku i uznania co do naszego świetnego gustu. Jeśli więc zależy nam na tak pozytywnym odbiorze i nie boimy się spustoszenia w naszym portfelu, zadłużenia się i ciągłej troski o takie dzieła sztuki drewniane meble ogrodowe w antycznym stylu są dla nas.

Zamiast tego możemy zaszaleć z mniej kosztownymi nowoczesnymi dodatkami do ogrodu – stolikiem kawowym, eleganckim oświetleniem, parasolkami i kanapą z tyłu ogrodu. Najnowsze trendy sugerują białe drewno dla impregnacji dodatkowo pomalowane na biało – dodaje to energii całej przestrzeni.

Piękne donice drewniane do Twojego ogrodu

czwartek, 11 lutego 2010

Jak dbać o drewniane meble ogrodowe

Teak garden furniture and wooden deckingImage by Crinklecrankle.com via Flickr

Drewno wygląda pięknie i wspaniale też funkcjonuje w naszym ogrodzie, idealnie wpasowując się w jego wystrój, dając nam jeszcze większy kontakt z naturą i namiastkę lasu, parku. Niezależnie od wzoru czy formy każde meble ogrodowe z drewna, altany, płotki, huśtawki mają zdolność wpasowania się naturalny wygląd każdego ogrodu.

Drewno wygląda pięknie i wspaniale też funkcjonuje w naszym ogrodzie, idealnie wpasowując się w jego wystrój, dając nam jeszcze większy kontakt z naturą i namiastkę lasu, parku. Niezależnie od wzoru czy formy każde meble ogrodowe z drewna, altany, płotki, huśtawki mają zdolność wpasowania się naturalny wygląd każdego ogrodu. Jakkolwiek byśmy nie wybrali, należy odpowiednio zadbać o te właśnie meble. A meble takie mimo ich świetnego wykonania powinny być czyszczone dwa razy w roku.

Drewniane meble ogrodowe mogą powstać z różnych rodzajów drewna. I każdy element, każdy rodzaj powinien być odpowiednio czyszczony. Pierwsze, na co powinniśmy zwrócić uwagę to, jak zalecił dbać o te akcesoria producent. Większość producentów powinno zaopatrzyć swój produkt w taką instrukcję lub przynajmniej poinformować pracowników sklepu, jak o meble należy dbać. Zanim wydasz pieniądze na nowy wystrój ogrodowy, upewnij się, że informacje o tym, jak dbać o swój zakup, trafią do ciebie.

Jednym ze sposób zadbania o meble może być czyszczenie na sucho, co możemy wykonać za pomocą szczotkowania. Najlepiej użyć miękkiej szczotki, niektórzy sugerują nawet użycie szczotki z włókna rośłinnego lub nawet szczoteczki do zębów. Postarajmy się wyczyścić w ten sposób każdy kawałek mebla, także od strony spodniej. Po skończeniu pracy opłucz mebel wodą, żeby usunąć brud, który mogłeś pominąć.

Natępny krok to użycie wody z mydłem. Można użyć zwykłej szmatki lub starej miękkiej koszulki, żeby całość przetrzeć. W tym przypadku wielu producentów zaleca podobną procedurą jak przy farbach koloryzujących do włosów – nałożyć trochę na fragment i zobaczyć, czy nie pozostawi to żadnych efektów ubocznych. Wodę z mydłem spłukujemy szlaufem.

Kolejny krok to wytarcie całych mebli do sucha miękką szmatką. Należy uzunąć jak najwięcej wilgoci, jak się da. Po całkowitym wysuszeniu możemy pokryć meble substancją natłuszczającą. Istnieją preparaty służące to dbania o takie meble, których używamy właśnie po wstępnym czyszczeniu na sucho i mokro.

Posiadacze mebli powinni zdać sobie sprawę z tego, że nie powinni jedynie skończyć na wyczyszczeniu swoich mebli. Gdy ich używamy, powinniśmy zadbać, by były pokryte odpowiednią substancją. Odpowiednio zaimpregnowane meble nie będą się poddawać pleśni. Dodatkowo meble powinny być trzymane lub przykryte tak, by śnieg nie miał do nich dostępu.

Właściwie dbając o nasze drewniane meble ogrodowe możemy cieszyć się ich pięknym wyglądem i korzystać z nich przez długie lata. Jest to czynność niezwykle ważna, której wykonanie zabierze nam mniej pieniędzy z kieszeni i czasu i zakup kolejnych mebli do ogrodu. W taki sam sposób powinniśmy zadbać o nasze drewniane tarasy w ogrodzie.

Altany ogrodowe